Dlaczego?
Z powodu wydarzeń z ostatnich 24h.
W życiu żadna informacja nie wgniotła mnie tak w ziemię. Zabolało. Bardzo. W jednej chwili zaczęło mi się słabo robić, łzy cisnęły się do oczu a mój oddech stał się ciężki i płytki jednocześnie. Gdybym akurat nie siedziała możliwe, że znalazłabym się na podłodze.
Jeszcze chyba nikt mnie tak nie zranił i nie w takim momencie. Wciąż gdy o tym pomyślę, coś ściska mnie w żołądku.
Nie wiem czy teraz buzuje we mnie złość czy smutek.
Zeus "Hipotermia"
Będzie dobrze!!!
OdpowiedzUsuń